Na stardoll istnieje nowa opcja - utylizacja. Funkcja tylko dla SS.
Sposób użycia:
1. Wybierasz jakiś przedmiot ze schowka lub apartamentu.
2. Utylizujesz za co dostajesz 1 stardollara (Uwaga! stardollara dostaniesz tylko za 1 rzecz sutylizowaną jednego dnia, czyli utylizujesz coś dzisiaj - dostajesz 1sd, utylizujesz tego samego dnia coś innego - nie dostajesz już nic)
____________________________________________________________________________________
Z bloga Nuśki dowiedziałam się, że jej chomik zdechł... Wyrazy współczucia dla Nikoli...
____________________________________________________________________________________
Wygrałam naklejkę i smycz od Ryśka ;) Później dam fotkę... Może tego mój brat nie zje xD (ostatnio zjadł MOJEGO Wielce Pamiątkowego Cukierka, którego wygrałam na szkolnej akademii... upamiętniał tyle pięknych chwil... A on go zjadł :/ Ale chyba była na nim ślina no, takiego jednego i tak nie znacie xD W każdym razie z Ewą jesteśmy na niego sfochane, a jak powiedziałam mojemu bratu, że na tym cukierku chyba była ślina tego co z Ewą jesteśmy na niego sfochane, to on ta to: "Lepsze walory smakowe...mmm..." Ohyda... Wiem, że ta notka to pomieszanie z poplątaniem, takie masło maślane, płęta i wgl, ale tak dawno nie pisałam...
____________________________________________________________________________________
W tym miesiącu już zdążyłam zarobić łącznie 70sd w głosowaniu itp. Dostałam domek i śliczną statuetkę, ale już w tym miesiącu chyba nic nie kupię :( Zastanawiam się nad ss, ale szkoda mi trochę kasy... trzeciego miałam 12-te urodziny i trochę się uzbierało... wolę wydać na nowe rolki i lody xD
____________________________________________________________________________________
Nie dodawałam jeszcze zdjęć moich zwierzaków... A więc proszę ;):

Myszka (mój chomik) :)

Mała - piesek :)
Toby'emu i Porunowi zdjęcia nie udało mi się zrobić ;/
Kiedyś myśłałam, że mój pies nazywa się po prostu: Tobiasz, w skrócie Tobi. Jakieś dwa miesiące temu okazało się, że facet, od którego go kupiliśmy nazwał go Toby Ash i tak zostało... Dziwne imię, c'nie?